sobota, 26 września 2009

wstep wg siostry LU

nasz blog ma byc takim naszym pamietnikem ... tak jak siostra EM powiedziala mieszkamy daleko od siebie i niestety duzo nam ucieka..nie mozemy sie spotkac na wspolnej herbatce, niedzielnym obiedzie..nie mozemy sie wyplakac w siostrzany rekaw ani wspolnie pochichrac... oj duzo nam umyka . Ten blog ma byc taka nasza namiastka wspolnego dnia powszedniego. Bedzie on tez motywacja dla nas do znalezienia czegos pozytwnego kazdego dnia... Do stworzenia tego bloga zainspirowal mnie blog dwoch przyjaciolek mieszkajacych daleko od siebie (the Year of mornings) ktore postanowily zamieszczac tam zdjecie z kazdego ranka... wyszlo im z tego arcydzielo..
Drogie siostry zobaczymy co nam z tego wyjdzie.
Kochane siostry ciesze sie ze was mam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz